Typ sylwetki a możliwości zmian

SOMATOTYP to genetycznie uwarunkowany typ budowy sylwetki – chudzielec, mięśniak i grubasek:) Oczywiście bardzo generalizuję, ale zaraz przejdziemy do szczegółów. Zdjęcie przedstawia tak naprawdę, że każdy typ somatotypu może wyglądać korzystnie.

Dlaczego warto znać swój soamtotyp? Po to, żeby osiągnąć sukces! Zarówno w sporcie jak i kształtowaniu swojej sylwetki. Jak się bowiem okazuje, każdy somatotyp to inne predyspozycje sportowe, inne skłonności do odkładania tkanki tłuszczowej czy budowania masy mięśniowej. Znając swój somatotyp, możemy właściwie dobrać aktywność fizyczną, dyscyplinę sportową oraz sposób odżywiania.
Rozróżniamy trzy somatotypy : ektomorfik, mezomorfik i endomorfik, ale uwaga! mało jest takich osób, które są w 100% jednym z tych soamtotypów. Większość z nas posiada cechy dwóch sąsiadujących ze sobą na grafice soamtotypów.

To co? Identyfikujemy swój typ budowy?

EKTOMORFIK
– twarz – tzw. informatyczna:) – pociągła, zaznaczone kości policzkowe, wysokie czoło, gałka oczna płytko położona, długi chudy nos i cofniety podbródek
– wzrost – powyżej przeciętnej
– bodowa – sylwetka w kształcie V, wąskie ramiona, biodra, klatka i brzuch, szczupłe kończyny,
– wątłe stawy, podatne kontuzje (wykazujesz cechy ektomorfii jeśli jesteś w stanie zamknąć obwód nadgarstka swoimi palcami)
– ani mięśni ani tłuszczu….
– u kobiet – wzrost powyżej 170, miseczka A, majtki S, XS, tkanka tłuszczowa wokół pasa, szczególnie przy menopauzie lub zaniedbaniu
– zaniedbany ektomorfik to chudzielec z wystającym brzuchem czy też inaczej – chudy grubasek – to jedyne miejsce, w którym tkanka tłuszczowa jest wyjatkowo uparta
– budowa masy mięśniowej – graniczy z cudem
Ektomorficy to maratończycy, czyli najlepsze wyniki osiągają w sportach wytrzymałościowych, długodystansowych i gimnastyce. Kulturystów z nich nie będzie.
Skrajny somatotyp ektomorficzny, czyli 100% ektomorfik ma tak szybką przemianę materii, że może wrzucacw siebie masę „syfu” – pączki, drożdżówki, czekolady, buły, cukierki itp. a na brzuchu i tak będzie miał sześciopak. Na pewno znacie takie osoby, co ciągle coś mielą i zastanawiacie się dlaczego po nich tego nie widać 🙂 Pocieszmy się, że aż tak dobrze to im nie jest. Może i w tłuszcz się to nie zamienia, ale rachunek im przyjdzie zapłacić jak nie za 2 lata, to za 5 czy 15, ale przyjdzie… Takie przeciążanie swojego organizmu ma swoje granice. Teraz świetne wyniki badań, ale wkrótce organizm wywiesi białą flagę i zmniejszy możliwość kompensacji.

ENDOMORFIK – zupełne przeciwieństwo chudego ektomorfika, czyli „mały, gruby, niski, na kształt walizki”:)
– twarz – okrągła, mocno rozbudowane łuki brwiowe, kości jarzmowe,policzki typu chomik, pękaty nos
– wzrost – skrajnie niski
– budowa – sylwetka w kształcie gruszki, szerokie barki i zazwyczaj jeszcze szersze biodra, masywny tułów, szerokie stawy (skokowy, kolanowy)
– tłuszcz kumuluje się wokół pasa, bioder, ud i ramion
– nie ma problemu z przybieraniem masy mięśniowej, ale ciężko jest, żeby to była sucha masa mięśniowa. Zazwyczaj razem z mięśniami przybywa również tłuszcz
– u kobiet wyróżniamy:
a) endomorfię szczęśliwą – wąska talia plus szerokie biodra, nigdy nie otłuści sie na brzuchu ale nie zobaczy również sześciopaka. To takie na górze S a na dole XL. Jak się nie ogranie to będzie musiała kupować 2 bilety na samolot…
b) endomorfię nieszczęśliwą – wielkie piersi, wielki brzuch i wielki kuper 🙂

Każdy endomorfik ma w pewnym stopniu insulinooporność, więc musi ograniczać węglowodany. Generalnie odchudzanie endomorfika to droga przez mękę ale jest do zrobienia. Ciężko jest zmienić skład ciała, ponieważ ten somatotyp, mimo że ma dużą tendencję do budowania masy mięśniowej, to równocześnie ciężko schodzi tkanka tłuszczowa.

Endomorficy to w sporcie kulomioci, czyli predysponowani są do sportów rzucanych, uderzanych i chwytanych (rugby, football amerykański, judo, juditsu). Mają dobrą pojemność płucną, mogą wykonać 2-3 jednostki treningowe dziennie.

MEZOMORFIK – to połączenie wszystkiego co najlepsze, czyli w czepku urodzony 🙂
– twarz – owalna, oczy głąboko osadzone
– wzrost – średni
– budowa – szeroka obręcz barkowa i węższa miednica, silnie umięśnione kończyny, sylwetka w kształcie wykrzyknika
– minimalne otłuszczenie ciała, a jeśli większe, to równomierne
– u kobiet – kobieta mezomorfik to tak, której inne babki nie lubią 🙂 Jej wymiary: 60-90-60, czyli miseczka C lub D, wąska talia i latynoska pupa. Krata na brzuchu robi się mimochodem, za darmola 🙂 Wystarczy parę brzuszków dziennie. A żeby zrobić pupę, wystarczy chodzić w szpilkach… ehhh. Ewentualnie wystarczy pilates, żeby wyglądać jak po treningu siłowym trzy razy w tygodniu!
Mezomorficy są urodzeni do sportów wymagających siły, zwinności i szybkości. Ponieważ szybko potrafią zwiększyć masę mięśniową i co za tym siłę, predysponuje ich to do sportów atletycznych. A jak przypadkiem nabiorą tłuszczyku, to zrzucanie go to przysłowiowa bułka z masłem 🙂
SOMATOTYPY – podsumowanie:

Tak naprawdę rzadko spotykamy osoby, które są w 100% ekto, endo, czy też mezomorfikami. Najczęściej występuje SOMATOTYP MIESZANY i pod takim kątem należy określać swoją sylwetkę. Sprawdź, które cechy najbardziej pasują do Ciebie i spróbuj określić swój typ budowy sylwetki. Może jesteś np:
– ekto-mezo – czyli dość szczupła i wysoka, ale przy odpowiednim treningu pojawiają się ładne mięśnie
– mezo-endo – średni wzrost i problem z tłuszczykiem, ale łatwość budowania masy mięśniowej
SOMATOTYP UKRYTY – często zdarza się, że żeby odkryć wszystkie aspekty sylwetki i odkryć w sobie właściwy somatotyp, potrzebny jest bodziec w postaci treningu. Np. osoba szkieletowo wyglądająca na ektomorfika zaczynając ćwiczyć odkrywa, że doś łatwo buduje masę mięśniową i z brzydkiego kaczątka zmienia się w łabędzia 🙂 A więc jeśli nie ćwiczysz, to nie dowiesz się który typ sylwetki jest tym Twoim.

Jak już dokonasz tego odkrycia 🙂 łatwiej będzie Ci zrozumieć, dlaczego być może nie wyglądasz tak, jakbyś chciała. Pamiętaj, że somatotyp to sprawa genetyki i nie da się go przeskoczyć czy zamienić. Co nie oznacza, że ektomorfik jest skazany na bycie chudzielcem a endomorfik grubasem (na odwrót też na pewno nie będzie). Wystarczy odpowiednio dobrać trening i konkretne ćwiczenia, żeby sprawić, aby ciało stało się PROPORCJONALNE. Bo tak naprawdę to te proporcje liczą się bardziej niż poziom tkanki tłuszczowej. Zauważ, że nawet osoby, które nie są szczupłe, ale są proporcjonalnie zbudowane, wyglądają atrakcyjnie.

Przykładowo:
– Ćwiczenia z dużym obciążeniem i małą ilością powtórzeń powodują powiększanie objętości mięśnia – chcesz wyszczuplić optycznie talię to ćwicz tyłek i barki z porządnym żelastwem
– Ćwiczenia z małym obciążeniem i dużą ilością powtórzeń wzmacniają mięśnie ale nie powodują ich rozrostu – chcesz wyszczuplić łydki – chodź na płaskich butach, do cardio wybieraj orbitrek a nie bieżnię i nie tykaj przy ćwiczeniu łydek sztangi:)

Kolejna sprawa to odpowiednie proporcje białek, tłuszczy i węglowodanów w diecie. Każdy somatotyp potrzebuje czegoś innego. Np. ektomorfik węglowodanów, a endomorfik protein. Jednak to juz wyższa szkoła jazdy i w tej kwestii lepiej skorzystać z pomocy specjalisty.

Tak mi się skojarzyło – Dorota Wellman i Marcin Prokop z TVN, kojarzycie? Flip i Flap, czyli typowa endomorficzka i przykładowy ektomorfik:)

No to życzę dobrej zabawy przy auto-somatypowaniu:)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s